Supergimnazjalista Łukasz Zajma
Dzisiaj jest: 15 Sierpień 2018    |    Imieniny obchodzą: Maria, Napoleon, Stefan

Supergimnazjalista Łukasz Zajma

Ocena użytkowników:  / 4
SłabyŚwietny 

Nr 40 str 5 Strefa szkoła supergimbus

„Supergimbus” to konkurs na najlepszego gimnazjalistę powiatu mińskiego, którego
już szósta edycja odbyła się w środę, 23 maja w Szkołach Salezjańskich w Mińsku. W
konkursie wzięli udział najlepsi uczniowie gimnazjów osiągający wysokie wyniki w nauce, a
tytuł „Supergimbusa 2012” zdobył Łukasz Zajma z gimnazjum w Wielgolesie.

Każdą szkołę, zarówno z Mińska, jak i z powiatu reprezentował jeden uczeń wyznaczony przez
dyrekcję na podstawie opinii Rady Pedagogicznej oraz jego zaangażowania w życie szkoły i
środowiska lokalnego. „Supergimbus” miał charakter turnieju z udziałem publiczności, a uczniowie
musieli się wykazać znajomością materiału z zakresu I i II klasy gimnazjum – języka polskiego,
matematyki, fizyki, chemii, biologii, historii, informatyki i religii. W tegorocznej edycji konkursu
wzięło udział 14 uczniów. Dopingowali ich koledzy i nauczyciele. Finałowa rozgrywka była bardzo
emocjonująca, ale tylko jeden uczeń mógł otrzymać statuetkę „Supergimbusa”. Rozmawialiśmy z
Łukaszem Zajmą tuż po wręczeniu nagród:

Czym dla ciebie jest tytuł najlepszego gimnazjalisty w powiecie?

Łukasz Zajma (Ł. Z.) – Jest dla mnie najważniejszym osiągnięciem w dotychczasowym życiu,
czymś naprawdę bardzo dużym, bo nie spodziewałem się, że wygram. Nie byłem pewny jednej
odpowiedzi w zmaganiach finałowych i bałem się, że przegram, ale udało się. Naprawdę bardzo się
cieszę z tego tytułu.

I fajnie, gdy wszyscy ci gratulują?

Ł. Z. – Zdecydowanie tak. To niesamowite uczucie, gdy się wygrywa, gdy koledzy, organizatorzy,
nauczyciele na ciebie patrzą, a ty stoisz ze statuetką, z nagrodami i wiesz, że opłacało się uczyć.

Pytania były z różnych dziedzin, m.in. matematyki, historii, geografii, religii, informatyki. W
której z nich czułeś się najpewniej?

Nr 40 str 5 Strefa szkoła supergimbus2

Ł. Z. – Zdecydowanie z matematyki, bo lubię ten przedmiot i dobrze sobie radzę z nim w szkole.
Nie miałem żadnych problemów, aby poprawnie odpowiedzieć na zadawane przez komisję
konkursową pytania.

W jaki sposób się uczysz i co robisz, żeby wiedza została ci w głowie?

Ł. Z. – Najpierw czytam książkę z danego przedmiotu, potem spisuję najważniejsze informacje
do specjalnego zeszytu, który sobie założyłem, a potem już tylko przypominam sobie informacje
zapisane w tym zeszycie.

I to wystarcza?

Ł. Z. – Tak, po prostu czytam informacje z zeszytu przynajmniej dwa razy w miesiącu i muszę
przyznać, że dzięki temu pamiętam to, co sobie zapisałem. Wszystko polega na systematycznym
powtarzaniu.

Mówiłeś, że lubisz matematykę, a jakie przedmioty ci „nie leżą”?

Ł. Z. – Nie czuję się pewnie w nauce języków, nie tylko polskiego, ale też angielskiego i

rosyjskiego. Ale z drugiej strony nie jest tak tragicznie. Po prostu muszę poświęcać im trochę
więcej czasu (śmiech).

Nauczyciele w szkole wspierają cię?

Ł. Z. – Nie mogę narzekać. Chodzę na dodatkowe zajęcia, np. z matematyki czy chemii, czasem też
pomagają mi przygotować się do różnych konkursów czy olimpiad.

A masz jakieś inne hobby poza nauką?

Ł. Z. – Interesuję się też sportem, głównie piłką nożną i biegami. Lubię też oglądać dobre filmy –
ostatnio duże wrażenie zrobił na mnie film „Jestem legendą”. I dużo gram na komputerze, ostatnio
w „Wiedźmina” (śmiech). Ale zawsze też znajduję czas na naukę.

Pewnie starsi ci suszą głowę, żebyś się uczył, a nie grał?

Ł. Z. – Nie muszą mnie gonić do nauki. Sam wiem, że muszę się uczyć, aby osiągnąć coś w życiu.
Przecież nic samo i łatwo nie przychodzi – tego też się już nauczyłem.

Kim chciałbyś zostać w przyszłości?

Ł. Z. – Zawodowym żołnierzem, dlatego, że w tym zawodzie trzeba wykazywać się inteligencją
i sprawnością fizyczną. Mam też poczucie, że to nie tylko zawód, ale również misja – ochrona
własnej ojczyzny.

Rozmawiał i fot. DM

You have no rights to post comments