Dzisiaj jest: 9 Grudzień 2018    |    Imieniny obchodzą: Aneta, Leokadia, Wiesław

W oparach nostalgii - wywiad z Michałem Culkiem

Ocena użytkowników:  / 2
SłabyŚwietny 

Nr 77 str 8 Strefa odobowości michał W sobotę i niedzielę, 13 i 14 kwietnia w Miejskiej Bibliotece w Mińsku będzie można obejrzeć wystawę „Stare komputery i gry”. Rozmawiamy z jej pomysłodawcą i organizatorem Michałem Culkiem, twórcą portalu www.nostalgia.pl i członkiem Towarzystwa Przyjaciół Mińska Mazowieckiego, który ma ogromny sentyment do dawnych filmów, zabawek, komputerów, bajek...

 

Co będzie można zobaczyć na wystawie i jakie atrakcje przygotowałeś dla zwiedzających?

 

Michał Culek (M. C.) – Tytuł wystawy już sam mówi za siebie – będą więc stare komputery i nostalgia, czyli wszystkie ośmio i szesnastobitowce, przy których spędziliśmy niejedną noc grając w swoje ulubione gry. Mowa tutaj o takich komputerach, jak np. ZX Spectrum, Atari, Commodore, Amiga, a także o starych konsolach typu Nintendo, Segamega Drive. Na sprzęt nie tylko będzie można popatrzeć, ale także na nim pograć w specjalnie przygotowane gry. Oprócz tego, będzie też możliwość wzięcia udziału w dwóch konkursach. Pierwszy zaplanowałem na sobotę i będzie dotyczył znajomości komputerów oraz gier. Natomiast w niedzielę rozegrany zostanie turniej klasyków gier komputerowych, tj. „Duken Nukem”, „Worms Armageddon”, „Warcraft”, „Mario Kart” oraz „Dyna Blaster”. Zachęcam do wzięcia w nim udziału, gdyż dla zwycięzców przewidziane są nagrody.

 

Skąd te wszystkie zabytkowe komputery i gry?

 

M. C. – Żałuję, ale nie jest to zbiór należący do mnie. To kolekcja pewnych pasjonatów z okolic Jędrzejowa, którzy jeżdżą z nią po wszystkich wystawach i wydarzeniach związanych z komputerami. Zainteresowanych odsyłam na ich stronę www.dkig.pl

 

Kogo spodziewasz się na wystawie?

 

M. C. – Wszystkich :) Starsi, czyli panowie 30+ na pewno z przyjemnością powrócą do czasów swojej młodości i powspominają sprzęt, na którym namiętnie grali. Z kolei dwudziestolatki znajdą coś ze swojego dzieciństwa, grając na starych konsolach. A dzieci, które, mam nadzieję, przyjdą razem z nimi, będą mogły przyjrzeć się technice, z którą obcowali ich rodzice. Liczę jednak na jedno, że wszyscy dobrze będą się bawić grając w gry, i że powrócą wspomnienia...

 

Nr 77 str 8 Strefa odobowości michał plakat Nie boisz się, że w dobie wypasionych komputerów, realistycznych gier i telefonów komórkowych, takie Amigi czy Atari będą wzbudzały litościwy śmiech zwłaszcza u tych najmłodszych?

 

M. C. – Czasami w tej pogoni za nowinkami technicznymi człowiek się trochę gubi. A przychodząc na wystawę, będzie miał okazję zapomnieć o tym, co jest na zewnątrz i zatopić się w tym, co było kiedyś. Myślę, że komputery, które pojawią się na wystawie będą mogły wzbudzać śmiech u młodszych dzieci, wychowanych na Playstation i X-boxach, ale nie do końca. Na pewno zainteresuje ich prosta grafika, drążek do grania (joystick), taśmy magnetofonowe, dyskietki i sposób wczytywania gry.

 

Skąd u ciebie ten sentyment do dawnych filmów, zabawek, komputerów, bajek...

 

M. C. – „Dzieciństwo jest jedyną porą, która trwa w nas całe życie”. To zdanie napisane przez Ryszarda Kapuścińskiego chyba trafnie oddaje stosunek do moich upodobań. Mimo że jestem dorosły, to mam w sobie dużo z dziecka i pewnie stąd takie umiłowanie do bajek, filmów, komputerów i zabawek. Poza tym, co widać po mojej stronie i po profilu na Facebooku, nie jestem sam z tą pasją

 

Właśnie, stworzyłeś stronę nostalgia.pl. Co można na niej znaleźć?

 

M. C. – To w zasadzie taka encyklopedia multimedialna, w której staram się opisać, a także udokumentować fragmentami filmowymi, dźwiękowymi i zdjęciami programy dziecięce, seriale oraz filmy z lat 70. i 80. XX wieku, czyli to wszystko, czym żyłem ja i moi rówieśnicy.

 

Strona się podoba? Masz na nią dużo wejść?

 

M. C. – Wydaje mi się, że strona się podoba. Według statystyk, które sobie założyłem, odwiedza ją miesięcznie średnio 30-35 tys. osób. Dostaję również propozycje, abym napisał o kolejnych filmach, bajkach czy programach. Otrzymuję również uaktualnienia do rzeczy, które są już na stronie. Czasami te uaktualnienia zajmują tyle, że trzeba na nowo przerabiać całość informacji związanych z danym tytułem :)

 

Zamierzasz wprowadzić coś nowego na stronie?

 

M. C. – Przyznam szczerze, że brak czasu uniemożliwia mi w jakiś sposób rozwój strony. Staram się reklamować ją np. na Facebooku, skupiając się na datach z premier filmowych, z wydarzeń nostalgicznych, bądź z urodzin znanych osób. Od czasu do czasu zamieszczę jakieś zdjęcie przedmiotu kojarzącego się nam z dzieciństwem i w ten sposób ludzie nie zapominają o nostalgia.pl. Planowałem zmienić jeszcze wygląd strony – może na bardziej przyjazny internautom, żeby mogli dodawać swoje uwagi i komentarze oraz nowe działy – nie tylko filmy i programy dla dzieci i młodzieży, ale też, np. informacje o komputerach, grach, komiksach, piosenkach. Ale to na razie jest w sferze planów. W wolnej chwili poszukam kogoś, kto pomógłby mi postawić stronę od nowa i ją uporządkować.

 

W ubiegłym roku organizowałeś wystawę zabawek z epoki PRL-u, teraz prezentujesz stare komputery. Planujesz może jakąś kolejną nostalgiczną ekspozycję?

 

M. C. – Pomysł obecnej wystawy wpadł mi do głowy, kiedy w telewizji zobaczyłem reportaż poświęcony prezentacji starych komputerów gdzieś w Polsce. Dzięki internetowi dotarłem do jej autorów i udało mi się namówić ich na przyjazd do Mińska Mazowieckiego. Ciekaw jestem, czy ludzie kupią ten pomysł i czy będą chcieli więcej? A co będzie dalej? Skoro były zabawki, teraz są gry komputerowe, to może w następnej kolejności czas na literaturę dziecięcą z epoki PRL'u – myślałem tutaj o komiksach. Ale jeszcze nie wiem. Zobaczymy :)

 

Oprac. DM, fot. z archiwum Michała Culka

 

Michał Culek w skrócie:

Sam o sobie – klasyczny rak, który zamiast chodzić do tyłu, cofa się... w przeszłość :)

Najbardziej lubię – słuchać relaksującej muzyki.

Co mnie złości? – bestialskie traktowanie psów przez ludzi.

Największy sukces – moje strony internetowe.

Największa porażka – nie doświadczyłem.

Moje marzenia to – niech pozostaną moimi marzeniami :)

Ulubione miejsca w Mińsku i okolicach – brak.

You have no rights to post comments