Dzisiaj jest: 15 Grudzień 2017    |    Imieniny obchodzą: Nina, Celina, Walerian

Dla ofiar przemocy w rodzinie

Ocena użytkowników:  / 0
SłabyŚwietny 

Ośrodek Interwencji Kryzysowej (OIK) w Mińsku prowadzony przez Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej powstał w sierpniu 2003 roku. Jednak wciąż mało osób wie, że może skorzystać z jego pomocy. Specjalnie dla „Strefy” Sylwia Krupa, kierownik ośrodka, opowiada, na jakie wsparcie mogą liczyć osoby, które znajdą się w trudnej sytuacji życiowej.

Kto może zostać podopiecznym OIK?

Sylwia Krupa (S. K.) – Oferta ośrodka adresowana jest do ofiar przemocy w rodzinie, osób, które doznały traumy, np. w wyniku napaści, gwałtu, przemocy, katastrofy naturalnej, do osób osamotnionych, które, np. straciły bliskich, do rodziców, kiedy borykają się z trudnościami wychowawczymi, do osób uzależnionych. Podopiecznym OIK może być każdy, kto potrzebuje wsparcia i znajduje się w sytuacji kryzysowej związanej z życiem rodzinnym.

Jakie są podstawowe funkcje ośrodka?

S. K. – Przede wszystkim diagnostyczno-konsultacyjna oraz terapeutyczna. Nasi pracownicy muszą rozpoznać sytuację kryzysowa, jej charakter, specyfikę oraz związane z tym ewentualne zagrożenia, aby móc skutecznie pomóc osobie, która zgłosi się do OIK.

Z jakich form pomocy mogą skorzystać podopieczni Ośrodka Interwencji Kryzysowej?

S. K. – Mogą liczyć na konsultację psychologiczną. Osoba, która trafia do psychologa, po trzech spotkaniach może się zdecydować na terapię krótkoterminową bądź długoterminową. Przeprowadzamy rozmowy wspierające, podczas których określany jest problem i poszukiwane są możliwe jego rozwiązania, np. kierujemy podopiecznych do specjalistycznych placówek. Organizujemy grupy psychoedukacyjne, grupy warsztatowe, grupy wsparcia. Pomagamy również wypełniać dokumenty, pisać podania i wnioski, w poszukiwaniu pracy. Oferujemy pomoc żywnościową, artykuły chemiczne, a także ubrania i sprzęty niezbędne w domu. Wspomagamy też dzieci, oferując im pomoc w rozwiązywaniu problemów związanych z trudnościami w nauce. Przy OIK znajduje się również hostel, którego zadaniem jest udzielanie tymczasowego schronienia.

Wystarczy zapukać do drzwi ośrodka i już można liczyć na pomoc?

S. K. – Poniekąd tak, ale i tak nasze wsparcie rozpoczyna się od rozmowy z pracownikiem ośrodka. To wtedy jest ustalane, na jaką pomoc dana osoba może liczyć. W przypadku decyzji pozytywnej, podopieczny ma obowiązek zgłosić się raz w miesiącu na rozmowę wspierającą, a potem dostaje żywność i inne artykuły. Codziennie wydawany jest chleb dla klientów ośrodka. Z kolei przyjęcia do nowo powstających, czy istniejących grup psychoedukacyjnych, warsztatowych, czy wsparcia odbywają się po konsultacji z osobami prowadzącym daną grupę. Zależy nam, aby nasza pomoc była przemyślana i uszyta niejako na miarę naszych podopiecznych.

Powiedziała pani o możliwości, w sytuacji kryzowej, zamieszkania w hostelu. Kto i jak długo może skorzystać z tej oferty?

S. K. – Hostel przeznaczony jest przede wszystkim dla kobiet z dziećmi, które są ofiarami przemocy fizycznej i psychicznej w rodzinie lub osób dorosłych, ale też dla dzieci i młodzieży z rodzin dysfunkcyjnych, w których dochodzi do przemocy. Zapewnia on całodobowy pobyt do trzech miesięcy.

Do hostelu można się zgłosić samemu, czy jest się kierowanym?

S. K. – W przypadku zagrożenia życia lub zdrowia, albo gdy osoba zgłaszana jest przez policję lub straż miejską, przyjmowana jest do hostelu natychmiast i pozostaje aż do wyjaśnienia swojej sytuacji. Natomiast, gdy ktoś zgłasza się indywidualnie, musi najpierw odbyć wstępną konsultację. Po niej, jeśli osoba zaakceptuje regulamin ośrodka, nawiązujemy kontakt z innymi instytucjami pomocowymi, rodziną i znajomi tej osoby. W przypadku pozytywnej decyzji, w ciągu 3 dni osoba jest przyjmowana do hostelu na miesiąc próbny.

Wspomniała pani o instytucjach pomocowych. Z jakimi współpracuje OIK na terenie naszego powiatu?

S. K. – Współpracujemy z Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej, Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie, Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej, Sądem Rejonowym, policją, strażą miejską. Te instytucje także mogą kierować osoby do hostelu. Wtedy przyjmowane są one po wstępnej konsultacji i po zaakceptowaniu regulaminu ośrodka.

Na co Pani liczy jako kierownik ośrodka?

S. K. – Chciałabym, aby OIK funkcjonował i rozwijał się tak, jak to było do 2010 roku. Liczę na współpracę z takimi instytucjami powiatu mińskiego i z miasta, jak: MOPS, PCPR, GOPS, sąd, policja, straż miejska. Jestem pewna, że będzie ta praca owocna i przyniesie ona wielu rodzinom, czy pojedynczym osobom dobro, na jakie każdy zasługuje. Zależy mi również na współpracy z wolontariuszami, zarówno na osobach dorosłych, jak i na młodzieży. Wsparcie, jakie mogą oni okazać potrzebującym osobom bywa nieocenione. Przekonuję się o tym wielokrotnie, gdy spotykam się z wolontariuszami już związanymi z ośrodkiem: paniami Jolantą Laskowską, Bogumiłą Turzyńską, Edytą Wiącek, uczniami z internatu Zespołu Szkół nr 1 im. K. Wielkiego w Mińsku, wychowankami nauczycielek Beaty Kwiatkowskiej i Jolanty Gawryluk oraz uczniami z klasy III b Gimnazjum Miejskiego nr 1 im. gen. Andersa. Gimnazjaliści są stałymi pomocnikami ośrodka Caritas. Przychodzą tu systematycznie przez cały rok raz w tygodniu i pomagają, m.in. w odrabianiu lekcji, czy organizacji różnych zabaw dla naszych podopiecznych. Warto dzielić się z innymi swoimi umiejętnościami, doświadczeniem, dobrym sercem. Zapraszam do współpracy.

Jaka jest skala przemocy w rodzinie w naszym powiecie?

S. K. – Policja i inne uprawnione do tego instytucje zakładają tygodniowo kilka „Niebieskich kart”. Wydawać by się mogło, że to niewiele, ale w skali roku ta liczba wygląda już poważnie. W 2013 roku w Ośrodku Interwencji Kryzysowej udzieliliśmy pomocy 137 osobom, w tym 65% to kobiety, a 35% to mężczyźni. Z kolei 5,8% to osoby przebywające w ośrodku po przemocy, które zgłosiły się bezpośrednio po pomoc i schronienie w OIK.

Dlaczego wiele osób woli przez lata tkwić w toksycznych związkach, godzi się na przemoc fizyczną i psychiczną, zamiast skorzystać z pomocy specjalistów?

S. K. – Biorąc pod uwagę kobiety po przemocy, wpływa na to wiele czynników: upokorzenie, bezradność, strach, smutek, lęk, obawa przed ośmieszeniem przed sąsiadami, czy rodziną. Osoby pokrzywdzone przede wszystkim mają poczucie pozbawienia godności i wartości. Ludzie kierują się również mottem: „Nie zawsze jesteśmy gotowi do zmiany, potrzebujemy czasu”. To bardzo trudne zagadnienia, które należy rozpatrywać nie tylko w ogólnej skali, ale przede wszystkim w kontekście konkretnej osoby i sprawy. I tak właśnie staramy się postępować, gdy osoba zgłosi się po pomoc i wsparcie do Ośrodka Interwencji Kryzysowej.

Jak zachęciłaby pani do skorzystania z oferty pomocowej ośrodka? Dlaczego warto?

S. K. – Ośrodek otwarty jest dla wszystkich osób w kryzysie. Moi pracownicy zobowiązani są do wysłuchania i udzielenia pomocy osobom, które zgłaszają się do OIK z konkretną sprawą. Naszym celem jest: przywrócenie równowagi w życiu danej rodziny czy człowieka, tworzenie „więzi pracy” i rozwiązanie problemu. Naprawdę warto przezwyciężyć własne obawy i pozwolić sobie pomóc.

Rozmawiał i fot. DM

Warto zapamiętać!
Ośrodek Interwencji Kryzysowej Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej
Mińsk Mazowiecki, ul. Kościelna 18
tel. (25) 756 32 06 wew. 22 (czynny od poniedziałku do piątku w godz. 9-17)
Interwencyjny dyżur telefoniczny w godz. 9-19, tel. 698 749 389
Przyjmowanie zgłoszeń do hostelu, tel. 698 749 389
Dyżur w hostelu w godz. 9-19

fot. ŚDS

Nr 143 str 12 Strefa nieobojętrnych OIK

 

You have no rights to post comments