Dzisiaj jest: 24 Kwiecień 2018    |    Imieniny obchodzą: Aleks, Grzegorz, Aleksander

Pierwsza pomoc po harcersku

Ocena użytkowników:  / 5
SłabyŚwietny 

pier pomoc1„Wziąć do ręki czajnik, nalać wodę, odkręcić gaz, podpalić go zapałką. Poczekać aż woda się ugotuje. Przygotować kubek, włożyć torebkę z herbatą, zalać wodą. Dosypać cukru, odczekać chwilę, wyjąć torebkę, wyrzucić ją do kosza. Wziąć łyżeczkę, pomieszać. Uważać, żeby się nie poparzyć przy piciu. Efekt - ciepła, słodka, smaczna herbata. Założyć rękawiczki, podejść do poszkodowanego. Odsłonić miejsce krwotoku, podnieść kończynę do góry, przyłożyć dużą ilość gazy. Dołożyć uciskacz, obwinąć opatrunek bandażem, kończynę unieruchomić. Efekt - uratowane życie.(...) Naucz się ratować życie. To prostsze niż myślisz." – napisał były szef Harcerskiej Szkoły Ratownictwa Jakub Sieczko.

Skoro to takie proste, dlaczego ludzie tak rzadko jej udzielają? Boją się, nie potrafią nic zrobić, paraliżuje ich strach? Nie wiem, a to takie proste. Od trzech lat podczas zimowych ferii w Stanisławowie odbywają się Wędrownicze Kursy Pierwszej Pomocy, na których kształcimy młodych RATOWNIKÓW ZHP. Rokrocznie zgłasza się coraz więcej chętnej młodzieży. Po co tam przychodzą? „Ostatnio musiałam udzielić pierwszej pomocy, nie wiedziałam jak. Przyszłam tu aby wreszcie nie bać się zrobić cokolwiek" – mówi 16 letnia Kasia. Podczas 2 weekendów uczymy jak ratować ludzkie życie, jak zrobić ten pierwszy krok aby pomóc komuś potrzebującemu. Najpierw uczestnicy przechodzą cykl wykładów, a następnie mają okazję przećwiczyć zdobytą wiedzę podczaspier pomoc2 symulacji. Dostosowane do rzeczywistości scenariusze, charakteryzacja oraz znakomita gra aktorska kadry pomocniczej pozwala uczestnikowi odczuć realizm sytuacji i wczuć się w rolę ratownika. „Im więcej ćwiczę, tym więcej wiem. To nie takie trudne, musze jedynie opanować stres"- opowiadał jeden z uczestników. Opanował i udało mu się – został RATOWNIKIEM ZHP. Większość z tych, którzy ukończyli taki kurs na całe szczęście nie musi wykorzystywać swojej wiedzy, ale są przygotowani, aby tej pomocy udzielić. Dla innych taki kurs jest początkiem przygody z ratownictwem. Wielu z nich zostaje ratownikami medycznymi, pielęgniarzami czy lekarzami. Pierwsza pomoc jest szansą dla tych, którym jej udzielamy i dla tych, których jej uczymy. Naucz się ratować życie. To prostsze niż myślisz.




Instruktorka Harcerskiej Szkoły Ratownictwa

pwd Anna Endzelm ,HO

You have no rights to post comments