Dzisiaj jest: 25 Kwiecień 2018    |    Imieniny obchodzą: Marek, Jarosław, Wasyl

Kuchenne dowody zbrodni

Ocena użytkowników:  / 2
SłabyŚwietny 

Nr 51 str 16 Strefa twórczości kuchenne zbrodnie 12Kuchenne dowody zbrodni


W zbrodni doskonałej najważniejsze są szczegóły. Grunt, to nie pominąć żadnej informacji, bo może okazać się kluczową. Nieprzerwana czujność i niezawodny refleks. I nigdy, ale to przenigdy nie bagatelizować ruchów drugiej strony.

***
Kochała go na zabój. Z tej miłości, codziennie rano robiła dwie kanapki z razowego pieczywa. Zazwyczaj z szynką, rzadziej z serem, dokładając pomidora lub paprykę, ale nigdy ogórka. Nie lubił. Potem kanapki pakowała w folię spożywczą i układała w zewnętrznej kieszeni skórzanej teczki. Równocześnie popijała kawę, zaparzoną przez niego, zanim wszedł do łazienki. Z dwóch łyżeczek, trzy czwarte wody, reszta mleka. Kubek czarny, matowy, z dużym uchem, ale cienkim brzegiem. Dzień wcześniej, wieczorem, upewniał się, czy na pewno został włożony do zmywarki. Przed podaniem kawy, wypisywał na nim białą kredą wiersze na dzień dobry. Albo jakiś żart. Albo po prostu: „uważaj, jeszcze gorąca”.

***


Energicznymi ruchami, z zauważalną wprawą, ostrzyła kuchenny tasak do mięsa. On kroił marchewkę do zupy i słuchał jej uważnie. Właściwie to nie słuchał, rejestrował każde słowo, wkładał do osobnej teczki i katalogował alfabetycznie w szufladach pamięci. A ona, nie odrywając wzroku od ostrzałki do noży, opowiadała mu o swoim dniu. O wywiadzie, który dziś przeprowadzała z Ministrem Od Spraw Najważniejszych, o książce, którą już prawie skończyła pisać, tylko jeszcze kilka poprawek w drugim i siódmym rozdziale. Biografia tej artystki, która wyprzedziła swoją epokę i tworzyła tak pięknie, że teraz ją wszyscy cytują. O tym, że nie wie, jak w przyszłym miesiącu pogodzi pracę w Fundacji Na Rzecz Spraw Najpilniejszych z organizacją koncertu upamiętniającego Bardzo Ważny Autorytet. Nagle przerwała potok starannie dobieranych i bardzo długich słów.
– Co się stało? – zapytała zaniepokojona.
– Dlaczego pytasz?
– Marchewkę dziwnie kroisz. Coś nie tak?
– Wszystko tak...
– Zdecydowanie za grubo – upewniła się w swojej diagnozie. – C o się stało?
Odłożył nóż na stolik i popatrzył na jej jasną twarz.
– Nie rozumiem tego. Ty codziennie rozmawiasz z profesorami, specjalistami, ministrami, noblistami, poruszacie niezwykle ważne tematy, w swych dyskusjach wędrujecie po całym świecie. W jednej rozmowie wykorzystujecie zdecydowaną większość zawartości słownika. Po czym przychodzisz do domu i zasiadasz do kolacji z mężem, który przez cały boży dzień rozmawiał z maszynami językiem C++.

Odetchnęła. Jej twarz się rozluźniła, serce mocno straciło na wadze. Szeroki uśmiech był dowodem ulgi, jaką poczuła.
– Ja z tymi ludźmi tylko pracuję. Jedyne o czym mogę z nimi porozmawiać, to efekt cieplarniany, atak terrorystyczny w Ameryce, względnie nowa ustawa, nad którą pracują w Sejmie. Ale to jest wszystko. Co z tego, że mają Nobla lub profesurę, skoro nie da się z nimi podyskutować o rzeczach naprawdę najważniejszych na świecie?
– A co jest niby najważniejsze na świecie?
– Na przykład to, czy podoba ci się ta piosenka – powiedziała pogłaśniając radio. – Ico chciałbyś dzisiaj na deser.

Nic nie odpowiedział. Chwycił nóż i wrócił do krojenia marchewki. Tym razem drobno.Nr 51 str 16 Strefa twórczości kuchenne zbrodnie 22

***
Najbardziej stresująca i tak zawsze była niedziela. Cicha, nigdy nie wypowiedziana na głos wojna, kto wstanie pierwszy. Tak, żeby broń Boże nie obudzić tej drugiej osoby, zyskać nad nią przewagę, móc zaatakować z zaskoczenia. Na palcach do kuchni, ciągła kontrola czajnika, by zdążyć zdjąć go z gazu, zanim zacznie gwizdać. Z dokładnością sapera układali na białych, płaskich talerzach kolorowe krajobrazy z wykradzionych z lodówki produktów spożywczych. Wraz z dymiącymi filiżankami kawy stawiali je na drewnianej tacy. Potem te dzieła sztuki przemycali do sypialni i z chciwością liczyli na to, że uda im się skraść jeszcze więcej. Tym razem pocałunków.

***
Bywało tak, że w sprawach zawodowych musiała na kilka dni wyjechać z domu. Wtedy swoje serce rzucała na drewnianą deskę do krojenia i z impetem ubijała je tłuczkiem do mięsa. Potem smażyła na małym ogniu, odpowiednio je wcześniej doprawiając. Każdą porcję pakowała osobno do woreczka i dołączała do niej karteczkę z najszczerszym wyznaniem miłości: „kotlet schabowy w panierce x2”. Tak przygotowane walentynki układała w szufladzie zamrażarki. Potem suchą ściereczką ścierała resztki krwi z noża i odwieszała go na podłużny wieszak, dopełniając kolekcji błyszczących ostrzy.

***
I tak każdego dnia, po cichu, w ukryciu przed przyjaciółmi i w tajemnicy przed rodziną, tak, aby sąsiedzi nie mieli szansy się domyśleć, dokonywali zbrodni doskonałych, zabójstw z zimną, choć zdarzało się, że i z gorącą krwią. Od kilkunastu lat, z nienaganną konsekwencją i skutecznością, zabijali nudę dnia codziennego.

 

Nr 51 str 16 Strefa twórczości kuchenne zbrodnie Agnieszka Ślaska Agnieszka Ślaska
zajęła drugie miejsce w Konkursie Absolutnie Frywolnych Etiud Literackich KAFEL 2012 w kategorii proza. Jurorzy myśleli, że „Kuchenne dowody zbrodni” napisała dojrzała osoba, która wnikliwie przygląda się rzeczywistości (prace nadesłane na konkurs opatrzone są tylko godłem i nie jest wiadomo, czy twórcą jest kobieta, czy mężczyzna, ile ma lat i skąd pochodzi). Tymczasem wyszło na jaw, że tekst stworzyła 23-letnia Agnieszka Ślaska z Krakowa, która przyjechała do Mińska, aby odebrać nagrodę podczas IV Festiwalu Jana Himilsbacha. Okazało się, że jest studentką socjologii na Uniwersytecie Jagiellońskim i z perspektywy Krakowa, swojego rodzinnego miasta patrzy na świat. „Obserwacji i przemyśleń uzbierało się tak wiele, że zaczęłam je dokumentować i spisywać, zazwyczaj w formie krótkich opowiadań lub felietonów. Pisanie traktuję jako zabawę i ciągłe eksperymenty. Duży wpływ na mnie wywarła polska twórczość kabaretowa i satyryczna. Mam za sobą również przygodę z filmem, którą przeżyłam w Krakowskiej Szkole Filmu i Komunikacji Audiowizualnej na kierunku Scenariusz Filmu Fabularnego. Ciągle szukam i próbuję nowych form. Równocześnie, nie ustaję w pilnych obserwacjach” – powiedziała „Strefie”.


You have no rights to post comments