Nie siedzimy w domu
Dzisiaj jest: 20 Sierpień 2018    |    Imieniny obchodzą: Sabina, Sobiesław, Bernard

Nie siedzimy w domu

Ocena użytkowników:  / 0
SłabyŚwietny 

Nr 45 str 11 Strefa młodych wakacje glowneJak miło... Wreszcie wakacje i można zająć się jakże górnolotnym lenistwem. Za oknami lato pełną gębą. Żyć nie umierać. Tylko co, kiedy to leniuchowanie zacznie nas nudzić? Wakacje mają jednak tylko dwa miesiące – to za krótko, żeby je marnować na coś takiego jak nuda.

Jak to powiedział pewien znany ktoś „trzeba kolekcjonować mocne wrażenia”. W jaki sposób? To proste – trzeba wyjść z domu. Zawsze się coś przytrafi. Paru moich znajomych wypowiedziało się na ten temat:

Nr 45 str 11 Strefa młodych wakacje koszMarcin, rocznik 96:
Najlepsza przygoda w wakacje to wyjazd na obóz. Nieważne, jaki by był – sportowy, językowy, pieszy, pod namiotem, czy w jakimś wypasionym ośrodku – i tak zawsze coś się dzieje. Uciekamy przed kadrą, która myśli, że pójdziemy spać przed północą, całe noce chodzimy po innych domkach lub pokojach. Bałagan zazwyczaj taki, jak w męskim pokoju, razy tyle, ilu lokatorów. Miła rzecz, spędzić dwa tygodnie z kumplami 24 godziny na dobę. Jest potem co opowiadać, a wspomina się to aż do następnych wakacji.

Krzysiek, 15 lat na karku:
Dosyć często, a właściwie cały czas umawiam się gdzieś z przyjaciółmi. Kupujemy coś do picia, coś do jedzenia i idziemy w jedno z miejsc za miastem. Albo siadamy sobie gdzieś w lasku, albo na polance nad rzeczką... Pełna sielanka. Prawie zawsze coś się przydarzy, najciekawsze rzeczy dzieją się poza domem. Najlepiej sprawdźcie sami. Tylko uważałbym na naszą mińską rzeczkę – nie polecam w niej kąpieli :)

Nr 45 str 11 Strefa młodych wakacje obózRafał, 16 lat za pasem:
Trochę sportu nie zaszkodzi. Oczywiście kiedy nie jest za gorąco, bo wtedy sił starcza tylko na przejście do lodówki i z powrotem, albo i bez powrotu. Jednak, kiedy dopisze pogoda lubię wybrać się na koszykówkę, czy pojeździć rowerem. Niektórzy wybierają się też na ryby. Wystarczy przejść się koło stawu obok cmentarza, żeby zobaczyć, że można. Codziennie kilka osób moczy tam kije,  nawet kiedy pada. Z koeli w upał można skoczyć na basen. Nawet obowiązują wakacyjne ceny za bilety wstępu.

Magda, 16 i pół roku:
Grillowanie! Albo ognisko! W wakacje jest mnóstwo czasu, żeby spotkać się ze znajomymi, albo z rodziną, i przekąsić coś smacznego z rusztu, albo z patyka. Fajny jest ten popołudniowy klimat, atmosfera przy tych spotkaniach, zapach dymu. Smaczne są przypalone kiełbaski, opiekany chleb. Można porozmawiać ze wszystkimi o tym, na co zazwyczaj nie ma czasu, pośmiać się, pośpiewać. Bo w końcu śpiewać każdy może.

Alek, rocznik 1995:
Ja lubię pojechać do kina, albo pójść na jakiś happening. Chociaż w Mińsku kina nie ma (na razie, bo otwarcie jest ponoć kiedyś planowane). Można też ruszyć się gdzieś za miasto. Albo pojechać do Warszawy. Kulturalnych imprez nie brakuje, bo wakacje są zawsze dobrze rozplanowane pod tym względem. Tak więc do wyboru, do koloru, jak to mówią.


Oprac. Kuba Jonakowski

You have no rights to post comments