Dzisiaj jest: 21 Październik 2017    |    Imieniny obchodzą: Urszuli, Celiny, Hilarego

WYNIKI PROBASKET CUP 2014

Ocena użytkowników:  / 2

międzynarodowy turniej koszykówki probasket cup 2014PRZEDSTAWIAMY WYNIKI II MIĘDZYNARODOWEGO TURNIEJU KOSZYKÓWKI MIAST BLIŹNIACZYCH MIŃSKA MAZOWIECKIEGO - PROBASKET CUP 2014
(chłopcy, rocznik 2000 i mł.)

Faza grupowa (13-14.06.2014):

LA BASKET WARSZAWA - MKS MOS OCHOTA WARSZAWA 86:61
UKS PROBASKET MIŃSK MAZOWIECKI - OSiR TRÓJKA ŻYRARDÓW 31:63
MUKS PIASECZNO - SKK SIEDLCE 32:57
TELSIAI (LITWA) - BATORY 18 BIAŁYSTOK 64:33
LA BASKET WARSZAWA - SKK SIEDLCE 67:63 (2 dogrywki)
UKS PROBASKET MIŃSK MAZOWIECKI - TELSIAI (LITWA) 57:65
MKS MOS OCHOTA WARSZAWA - MUKS PIASECZNO 52:30
BATORY 18 BIAŁYSTOK - OSiR TRÓJKA ŻYRARDÓW 35:39
OSiR TRÓJKA ŻYRARDÓW - TELSIAI (LITWA) 33:59
SKK SIEDLCE - MKS MOS OCHOTA WARSZAWA 53:44
UKS PROBASKET MIŃSK MAZOWIECKI - BATORY 18 BIAŁYSTOK 55:50
LA BASKET WARSZAWA - MUKS PIASECZNO 57:25

MECZ POKAZOWY CHŁOPCÓW Z ROCZNIKA 2004/05:
UKS PROBASKET MIŃSK MAZOWIECKI - LA BASKET WARSZAWA
14:19 (2:2, 6:0, 2:8, 4:9)

Faza pucharowa (14.06.2014):

TELSIAI (LITWA) - MKS MOS OCHOTA WARSZAWA 41:51
UKS PROBASKET MIŃSK MAZOWIECKI - SKK SIEDLCE 37:56
MUKS PIASECZNO - BATORY 18 BIAŁYSTOK 39:29
LA BASKET WARSZAWA - OSiR TRÓJKA ŻYRARDÓW 64:40

Mecze o miejsca (15.06.2014):

o 7. miejsce: SKK SIEDLCE - BATORY 18 BIAŁYSTOK - 56:30
o 5. miejsce: UKS PROBASKET MIŃSK MAZOWIECKI - MUKS PIASECZNO - 25:42
o 3. miejsce: TELSIAI (LITWA) - OSiR TRÓJKA ŻYRARDÓW - 52:49
o 1. miejsce: LA BASKET WARSZAWA - MKS MOS OCHOTA WARSZAWA - 81:41


Klasyfikacja końcowa turnieju:

1 miejsce: LA BASKET WARSZAWA
2 miejsce: MKS MOS OCHOTA WARSZAWA
3 miejsce: TELSIAI (LITWA)
4 miejsce: OSiR TRÓJKA ŻYRARDÓW
5 miejsce: MUKS PIASECZNO
6 miejsce: UKS PROBASKET MIŃSK MAZOWIECKI
7 miejsce: BATORY 18 BIAŁYSTOK
8 miejsce: SKK SIEDLCE (poza konkursem)
Wyróżnienia indywidualne turnieju PROBASKET CUP 2014:

Pierwsza piątka turnieju:
Łukasz Domaradzki - LA BASKET WARSZAWA
Mindaugas Stonkus - TELSIAI (LITWA)
Ignacy Majkusiak - MKS MOS OCHOTA WARSZAWA
Karol Ziąbski - OSiR TRÓJKA ŻYRARDÓW
Patryk Łysiak - UKS PROBASKET MIŃSK MAZOWIECKI

Najlepszy obrońca:
Kamil Bartosiewicz - LA BASKET WARSZAWA

Najlepszy strzelec:
Filip Wiertlewski - MKS MOS OCHOTA WARSZAWA

MVP turnieju PROBASKET CUP 2014:
Kacper Cacko - LA BASKET WARSZAWA

Pogorzel w budowie

Ocena użytkowników:  / 3

20140614 152213Trwają roboty budowlane związane z rozbudową drogi wojewódzkiej nr 802 na odc. 6+370 do 8+680 przejście przez m. Nową Pogorzel i Pogorzel, od km 14+110 do km 15+800 - przejście przez m. Żaków i Żakówek.


Spośród pięciu ofert otrzymanych od potencjalnych wykonawców    odrzucono dwie. Wybrano konsorcjum firm:

Lider: DROGOMEX Sp. o.o., ul. Stefana Bryły 4, 05-800 Pruszków, kraj/woj. mazowieckie.

GRANAR Sp. z o.o., ul. Sady Żoliborskie 3/137, 01-770 Warszawa, kraj/woj. mazowieckie.

partner: INVEST AG Sp. z o.o., ul. Sady Żoliborskie 3/137, 01-770 Warszawa, kraj/woj. mazowieckie.


Szacunkowa wartość zamówienia (bez VAT): 10261162,02 PLN.

Cena wybranej oferty: 9186710,83 PLN

 

 

(źródło: ogłoszenie MZDW w Warszawie)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

20140614 152252

 

20140614 152137

 

 

 

Słownik imion popularnych w naszej okolicy

Ocena użytkowników:  / 0

Nr 139 str 14 Strefa obyczajów imionaCzy wszystkie Ryśki to fajne chłopaki? Nie wiadomo, bo 10-letniego, czy 20-letniego Ryśka bardzo trudno spotkać w Mińsku i okolicach. Podobnie jak 12-letnie Tereski. Aby móc przyjrzeć się specyfice imion w naszym powiecie, zwróciliśmy się o pomoc do urzędów stanu cywilnego gmin i miast. Dzięki otrzymanym informacjom udało się nam określić imiona dzieci urodzonych w 2013 roku oraz dzisiejszych 10-latków, 20-latków, 40-latków oraz 60-latków.

 

Wybierając imię kierujemy się modą, jakimś przełomowym wydarzeniem, oryginalnością. Inspirują nas także bohaterowie ulubionych seriali, filmów, książek, osoby powszechnie znane, czy celebryci, o których czytamy na łamach kolorowej prasy. Nieraz naszym dzieciom dajemy imię ku czci ważnego przodka, albo żeby zachować rodzinną tradycję. Czasem też zdarza się nam spontanicznie zapisać imię w urzędzie, bo akurat tak nam w duszy zagrało. W każdym razie „śledztwo” w sprawie najpopularniejszych imion na naszym terenie w określonych przedziałach lat okazało się dosyć pracochłonne, zwłaszcza dla pań, które najczęściej piastują stanowiska w wydziałach stanu cywilnego. Bardzo im za to dziękujemy. A oto wyniki naszych poszukiwań.

 

Efekt Franciszka”

Trudno dziś jest spotkać dziesięcioletnią, a nawet trzydziestoletnią Bogusię, Jadzię, Stasię. Wśród młodego i średniego pokolenia nie mamy Ryśków, Józków (poza słynnym kotem w jednej z przychodni weterynaryjnych), Tadków, czy Kazików. We Włoszech głośno mówi się o „efekcie Franciszka”, gdzie zdecydowanie wzrosła liczba nowonarodzonych chłopców, którzy otrzymali imię obecnego papieża. W naszym powiecie wzrost popularności imienia Franciszek wśród dzieci urodzonych w 2013 roku odnotowano w Cegłowie. Czyżby tylko ta miejscowość hołdowała nowemu zwierzchnikowi Kościoła, czy może to tylko zbieg okoliczności?

 

– Byłam w ciąży, gdy papieżem został Franciszek. Wiedziałam, że urodzę synka i to imię bardzo mi się spodobało. Mąż trochę kręcił nosem, ale poparła mnie prawie cała rodzina i już nie było dyskusji. Poza tym, tak ładnie się zdrabnia – Franio, Franek, Franuś. Sama słodycz – mówi z uśmiechem pani Katarzyna z Mińska.

 

Na terenie powiatu najwięcej dziewczynek urodzonych w 2013 roku otrzymało imiona: Aleksandra (Halinów, Mrozy, Kałuszyn), Wiktoria (Dębe Wielkie, Sulejówek) i Julia (Mińsk, Jakubów). Chłopcom urodzonym w tym samym czasie najczęściej nadano imiona Jakub (Mińsk, Jakubów, Dębe Wielkie, Mrozy). Wracamy również do imion starszych, rzadziej spotykanych, bo wśród nastolatków nie spotkamy Jana, czy Ignacego. A jednak w kilku gminach odnotowano wysoką częstotliwość nadawania takich właśnie imion dzieciom urodzonym w 2013 roku: Jan, Ignacy (Sulejówek), Antoni (Kałuszyn, Dębe Wielkie), Stanisław (Halinów).

 

– Długo zastanawialiśmy się, jakie imię damy naszemu synkowi. Szukaliśmy w słownikach imion, pytaliśmy po rodzinie, aż w końcu ciocia rzuciła, że może Stanisław. Najpierw nie bardzo nam się podobało, ale później zaczęłam tak mówić do synka, który jeszcze był w brzuchu. Staś, Stasiu, Staszek i kiedy się urodził nie mieliśmy wątpliwości, że będzie Stanisław. To ładne, stare imię – przekonuje pani Natalia z Mińska, mama rocznego Stasia.

 

Serialowe inspiracje

Dzisiejsze dziesięciolatki to najczęściej dziewczynki o imieniu: Natalia i Aleksandra (Mińsk, Jakubów, Kałuszyn, Mrozy, Dębe Wielkie, Siennica, Cegłów, Halinów). Z kolei chłopcy noszą imiona: Mateusz (Kałuszyn, Jakubów, Mińsk, Dębe Wielkie, Cegłów). Dziesięcioletnią Zosię znajdziemy w Mrozach. Czyżby rodzice zapatrzyli się w serial, który nie tak dawno świętował blisko czternastolecie emisji?

Obecne dwudziestolatki to przede wszystkim Anie i Kasie (Mińsk, Kałuszyn, Dębe Wielkie) i Łukasze (Halinów, Kałuszyn, Jakubów, Mińsk).

Czterdziestoletnie dziś kobiety to najczęściej Anny (Mińsk, Jakubów, Kałuszyn, Cegłów, Latowicz). W Halinowie czterdziestoletnie kobiety to Basie, w Mrozach – Małgosie, a w Siennicy – Renaty. Dzisiejszy czterdziestolatek to najczęściej Darek i Andrzej (Kałuszyn, Jakubów, Mińsk) oraz Robert (Mińsk, Kałuszyn, Dębe Wielkie, Cegłów). W Mrozach spotkamy czterdziestoletnich Marków i Jacków, a w Latowiczu – całkiem sporo mężczyzn o imionach Krzysztof i Wiesław. W tym wieku nie spotkamy raczej Sandry, Klaudii, czy Kacpra. Wielki boom na te imiona wybuchnie dopiero pod koniec lat 90. XX wieku i na początku nowego millenium.

 

– Był w telewizji serial „Złotopolscy”. Moja babcia oglądała go namiętnie, a my z żoną wcale. Kiedy zastanawialiśmy się, jakie imię będzie nosił nasz syn, który miał się urodzić, babcia zaproponowała, że może Kacper. Bardzo nam się spodobało i już nie szukaliśmy innego. Po paru latach okazało się, że „Złotopolscy” wpłynęli nie tylko na moją babcię. Na placu zabaw co trzeci chłopak miał na imię Kacper i czasem, jak wołałem syna, to odwracał się jakiś inny dzieciak. On zresztą też nadstawiał uszu, gdy inny rodzic wymawiał jego imię, a wołał swojego syna. Pamiętam, że trochę mnie to wkurzało, ale dziś już mi to nie przeszkadza, że Kacprów jest jak mrówków – opowiada pan Maciej z Mińska, ojciec czternastoletniego Kacpra.

 

Ponadczasowe wybory

Dzisiejsi sześćdziesięciolatkowie w przeważającej większości noszą imiona typowo polskie, tradycyjne i jakby dziś zapomniane: Elżbieta i Teresa (Jakubów, Latowicz, Cegłów) oraz Zosia i Krysia (Mińsk, Kałuszyn, Mrozy, Dębe Wielkie). Z kolei najwięcej Irenek mamy w Halinowie, zaś w Siennicy często można spotkać Basie. Sześćdziesięcioletni panowie to głównie: Staśki i Jaśki (Kałuszyn, Mińsk, Mrozy, Dębe Wielkie, Cegłów, Siennica). Natomiast mężczyzn o imionach Wiesław i Ryszard najczęściej spotkamy w Halinowie.

 

– Mamy XXI wiek i choć wiem, że wiele osób daje swoim dzieciom imiona starsze, które w ostatnim czasie wracają do łask, to jednak ja wolę imiona bardziej nowoczesne. Nigdy mi przez myśl nie przyszło, żeby moja córka mogła być Basią, Zofią, Krysią. Julia, Klaudia, to tak, może nawet Sandra – przekonuje pani Anna z Mińska, mama dziesięcioletniej Natalii.

 

Ale są i imiona ponadczasowe, nie zanikające i nie ulegające wpływom mody. Tak jest, np. z imieniem Anna. W naszym powiecie sporo dziewczynek i kobiet w różnym wieku nosi takie imiona.

 

– Mody przemijają. To, co wcześniej było na topie, dziesięć lat później wydaje się śmieszne. Trzeba pamiętać, że rodzice nie mogą myśleć tylko o sobie. To dziecko zostaje na całe życie z dziwnym imieniem i to ono będzie musiało znosić docinki i szyderstwa kolegów. Bardzo się cieszę, że znów dajemy maluchom stare, polskie imiona, które brzmią znajomo i nie wywołują głupich skojarzeń – powiedziała pani Martyna, mama czteroletniego Jakuba.

 

Mówi się, że za błędy rodziców płacą ich synowie i córki. Tak może być w przypadku doboru imienia, które wybrane pod wpływem emocji, czy serialowo-filmowo-książkowej inspiracji będzie przekleństwem dla dziecka, które już w przedszkolu będzie pytać: „dlaczego daliście mi takie głupie imię Igor? A nie Michał, Krzyś, czy Piotruś?” Na szczęście – przynajmniej w naszym powiecie – rzadko spotyka się nietypowe imiona: Kleopatra, Dionizy, albo... Adolf. I tej wersji się trzymajmy :)

 

Tekst Anna Kowalczyk

Fałszywy policjant

Ocena użytkowników:  / 0

Nr 139 str 8 Strefa kryminalna fałszywy policjantFunkcjonariuszy z ogniwa patrolowo interwencyjnego wezwano do baru w okolicach mińskiego dworca kolejowego. Miał tam się pojawić mężczyzna, który pokazał odznakę policyjną, mówiąc że będzie przeprowadzał kontrolę i poprosił o przyniesienie mu do stolika dziennego utargu.

Pracownik baru domyślił się, że może mieć do czynienia z fałszywym funkcjonariuszem i powiadomił policję. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce wylegitymowali mężczyznę, zabezpieczyli „policyjną odznakę” i przewieźli „kolegę” do komendy. Po sprawdzeniu w bazach danych okazało się, że mężczyzna nie jest żadnym policjantem, a odznaka jest zwykłą imitacją. Fałszywym funkcjonariuszem okazał się 27-letni Grzegorz K. z powiatu piaseczyńskiego. Był pijany – miał ponad 1 promil alkoholu w organizmie. W związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa został osadzony w policyjnym areszcie. Kiedy już wytrzeźwiał przedstawiono mu zarzut karny przywłaszczenia funkcji publicznej. Grzegorz K. dobrowolnie poddał się karze.

Oprac. i fot. na podst. mat KPP w Mińsku

Kalendarz imprez w powiecie.

Ocena użytkowników:  / 2

Aktualny Kalendarz imprez Mińsk Mazowiecki balony14 czerwca – sobota

o godz. 10 w Sulejówku rozpocznie się VII Bieg Marszałka. Start przy budynku Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Sulejówku.

od godz. 10 na Orliku przy ul. Budowlanej w Mińsku rozpoczną się finały Turnieju Sportowego o Puchar Starosty Mińskiego.

o godz. 14.30 i 17 kino Mikroklimat w Mrozach zaprasza na filmu „Czarownica”. Bilety kosztują 11 zł.

o godz. 14.30 na Placu przed ZS nr1 w Mińsku rozpocznie się festyn podczas którego odbędą się występy artystów powiatowych.

o godz. 19.30 kino Mikroklimat w Mrozach zaprasza na film „Casanova po przejściach”. Bilety kosztują 15 zł.

 

15 czerwca – niedziela

o godz. 10 w Mińsku rozpoczną się impresje chóralne w trzech odsłonach w SP nr6 (godz.10), kościele pw. NNMP(godz. 13.30) i w MDK (godz.19).

o godz. 10 na boisku szkolnym GM nr 2 przy ul. Budowlanej w Mińsku odbędzie się Festyn Rodzinny oraz IX Mińska Wystawa Psów i innych zwierząt domowych.

o godz. 13 na boisku przy szkole podstawowej w Jędrzejowie Nowym rozpoczną się Gminne zawody sportowo-pożarnicze.

o godz. 14 w Wólce Mińskiej rozpocznie się Piknik Rodzinny.

o godz. 14 i 16.30 kino Mikroklimat w Mrozach zaprasza na filmu „Czarownica”. Bilety kosztują 11 zł.

o godz. 15 w Cegłowie na Stadionie przy ul. Poprzecznej rozpocznie się Festyn Folklorystyczny. Gwiazdą wieczoru będzie Power Play, Model M.T Modelika, Reflekt.

o godz. 16 w Sulejówku w sali OSP rozpocznie się przedstawienie dla dzieci „Mały Strażak”. Bilety kosztują 9 zł.

 

16 czerwca – poniedziałek

godz. 19 Fundacja EBU zaprasza do MBP w Mińsku na wieczór międzykulturowy „Dookoła świata dla dorosłych” poświęcony kulturze Francji. Wstęp wolny.

o godz. 19 w Sulejówku w Sali MDK odbędzie się projekcja filmu „Mocna kawa wcale nie jest taka zła” w reż. Alka Pietrzaka i spotkanie z reżyserem. Wstęp wolny.

 

21 czerwca – sobota

o godz. 10 rozpocznie się VII wycieczka rowerowa z historią – kierunek rzeka Wisła w Karczewie. Zbiórka: ul. Sosnkowskiego w Mińsku (wyjście z tunelu pod torami).

o godz. 18 w Kałuszynie nad zalewem „Karczunek” rozpocznie się Noc Świętojańska. W programie puszczanie wianków, fajerwerki, występy zespołów:Efekt, Avanti, Lombard.

 

22 czerwca – niedziela

o godz. 17 na Stadionie Miejskim w Mińsku przy ul. Sportowej rozpocznie się mecz ligi okręgowej OZPN Siedlce – Mazovia Minsk Maz. vs Wektra Zbuczyn. Wstęp wolny.

„Sprzączki i guziki” - konkurs dla młodzieży

Ocena użytkowników:  / 0

IPN sprzączki i guziczkiInstytut Pamięci Narodowej zaprasza do udziału w V edycji konkursu „Sprzączki i guziki z orzełkiem ze rdzy...”, w którym nagrodą jest wyjazd edukacyjny śladami walk II Korpusu Polskiego we Włoszech. Konkurs skierowany jest do uczniów szkół gimnazjalnych oraz ponadgimnazjalnych. Jego celem jest upamiętnienie ofiar rozstrzelanych wiosną 1940 r. z rozkazu najwyższych władz ZSRR. Zadaniem uczestników jest stworzenie strony z albumu poświęconej konkretnej ofierze Zbrodni Katyńskiej. Zadanie to wymaga od uczestników opracowania koncepcji plastycznej pracy, ale również dużego zaangażowania w poszukiwania informacji o wybranym przez siebie bohaterze. Prace konkursowe można przesyłać do 7 lipca. Więcej informacji na stronie: www.pamiec.pl/sprzaczki

Oprac. na podst. mat. IPN

Piknik w Wólce Mińskiej

Ocena użytkowników:  / 0

Nr 139 str 4 Strefa informacji piknik w WólceKs. Jerzy Danecki, proboszcz parafii Matki Bożej Rady w Wólce Mińskiej zaprasza na 8 Piknik Rodzinny, który odbędzie się w niedzielę 15 czerwca na terenie parafii. Początek o godz. 14.

Piknik rozpocznie msza święta w kościele. A po niej przewidziano wiele atrakcji, m.in. quiz religijny z cennymi nagrodami, występ scholi i zespołu Sleyd, karaoke z nagrodami, gry i zabawy dla dzieci, zawody młodego strażaka, kulinarne pyszności (wiejskie smakołyki i najlepsze ciasta w Europie), kiermasz kwiatów i motoryzacyjne niespodzianki.

Oprac. na podst. mat. organizatorów

Gwiazdy Festiwalu 4M 2014

Ocena użytkowników:  / 1

Nr 139 str 12 Strefa wydarzenie gwiazdy 4M ArmiaJuż po raz czwarty Festiwal 4M – Mińsk Mazowiecki Miasto Muzyki zatrzęsie naszym miastem. W tym roku rezerwujcie sobie weekend 27-29 czerwca. Przez trzy dni na wielkiej scenie przed pałacem Dernałowiczów w Mińsku będziecie mogli usłyszeć i zobaczyć wykonawców i zespoły, które zagrają dla was zupełnie za darmo...

 

Piątek, 27 czerwca

To tradycyjnie poetyckie, balladowe spokojniejsze brzmienia. Na scenie zobaczymy grupę Cisza Jak Ta, która z szacunkiem podąża kursem wyznaczonym przez takie zespołu, jak Stare Dobre Małżeństwo, Czerwony Tulipan czy Wolna Grupa Bukowina. Ale swoim aranżacjom nadaje jednak zupełnie nowe, malowane brzmieniem fletu, skrzypiec i saksofonu oblicze. Trzy gitary i delikatna perkusja są dopełnieniem muzycznego całokształtu. To Kraina Łagodności w najlepszym wydaniu. Prawie 70 utworów w repertuarze, 6 płyt i ponad 400 koncertów zagranych przez 10 lat działalności artystycznej świadczą o potencjale grupy i skłaniają do poznania ich muzycznych światów.

Następnie wystąpi zespół U studni. Jedna z najlepszych w Polsce grup uprawiająca balladę z umiejętnie dobranym tekstem i niebanalną oprawą muzyczną. Swój najnowszy program opierają na wierszach Adama Ziemianina, wybitnego krakowskiego poety, a także na utworach autorstwa Oli Kiełb, Darka Czarnego i Ryszarda Żarowskiego. To mądra refleksja, afirmacja życia we wszystkich jego przejawach, liryka najwyższej próby i optymizm. Twórcze osobowości, naturalność i swoboda bycia na scenie oraz świetny kontakt z publicznością gwarantują wyjątkowość każdego koncertu „U Studni. Zespół brzmi swojsko i świeżo.

Gwiazdą, której występ zakończy pierwszy festiwalowy dzień będzie Stanisław Soyka – śpiewak, instrumentalista, kompozytor – już od lat należy do grona największych artystów polskiej sceny muzycznej. Komponuje i śpiewa pieśni o miłości i o jej braku, pieśni o tęsknocie i spełnieniu, ale nie ucieka przed wielkimi problemami współczesności. W jego dorobku znajdziemy ponad 30 albumów, z których kilka osiągnęło multiplatynowe nakłady. Nigdy nie poddał się modom i trendom. Wypracował swój własny język muzyczny przez co należy do grona artystów, których styl rozpoznaje się od pierwszych dźwięków, a bogactwo repertuaru może przyprawiać o zawrót głowy.

Podczas koncertu usłyszymy pieśni do słów Agnieszki Osieckiej z albumu „Tylko brać... Osiecka znana i nieznana”, klasyki Czesława Niemena z wydanej niedawno monografii „W hołdzie Mistrzowi”, a także takie przeboje, jak „Absolutnie nic”, „Cud niepamięci”. Artysta wystąpi z

zespołem o nazwie Soyka Kwintet Plus. Warto wybrać się na koncert Soyki, bo to zupełne tak, jakbyśmy na jakiś czas znaleźli się w innym wymiarze, pełnym piękna i dobrych emocji, które tylko on potrafi z taką lekkością wywołać w swojej publiczności. Przyjdzie, a przekonacie się o tym osobiście.

 

Sobota, 28 czerwca

Od godziny 16.30 wystąpią kapele, które przeszły ostrą selekcję, aby wziąć udział w Ogólnopolskim Festiwalu Rock In Mińsk Fest. organizowanym przez Stowarzyszenie „Niezależna Inicjatywa Kulturalna”. Przed ogłoszeniem wyników konkursu, na festiwalowej scenie zagra legendarna Armia. Zespół powstał w 1984 roku w wyniku twórczego spotkania trzech osobowości polskiej sceny niezależnej: Tomasza Budzyńskiego, Roberta Brylewskiego i Sławomira Gołaszewskiego. Muzyka zespołu to synergia energetycznego rocka, folku, free jazzu i awangardy, zawierająca cytaty z muzyki klasycznej i ludowej. Waltornia definiuje unikalne brzmienie zespołu, a rockową sekcję rytmiczną uzupełniają dźwięki fortepianu, fletu, instrumentów smyczkowych, perkusyjnych i etnicznych, jak didgeridoo, dzwonki czy dzbanki. Mistyczno-bajkowe teksty Tomasza Budzyńskiego skłaniają ku głębokiej refleksji nad sensem życia i kondycją duchową współczesnego człowieka. Liczne są w nich odwołania do mistrzów literatury światowej, takich jak Dante, Beckett, Rimbaud czy Kafka, jak również do Starego i Nowego Testamentu. Połączenie poetyckich tekstów z szerokim instrumentarium i nieskrępowaną ramami stylistycznymi ekspresyjną muzyką sprawiło, że Armia stała się oryginalnym i niemożliwym do zaszufladkowania zespołem. Wydali w sumie 10 albumów – niektóre z nich zaliczane są dziś do klasyki polskiej muzyki rockowej.

Kolejna muzyczna gwiazda drugiego festiwalowego dnia to Łąki Łan. Zespół zrodził się na jam sessions w warszawskich klubach. Granie na żywo mają we krwi. Proces tworzenia zawsze zaczyna się na scenie, a studio jest jego dopełnieniem. Słyną z niesamowicie energetycznych koncertów. Wypracowali sobie swoje niepowtarzalne, słowiańsko-międzygalaktyczne brzmienie, które cały czas ewoluuje i zaskakuje. Bardzo istotne są teksty autorstwa Paprodziada, które wymagają od słuchacza odszyfrowania zawartych w nich treści. Kostiumy i performance sceniczny tworzą niezapomniane widowisko, które mogli zobaczyć uczestnicy festiwali w kraju i za granicą, m.in. Tbilisi Open Air Alter/Vision, Montreux Jazz Festival, Coke Live Music Festival, Heineken Open’er Festival, Jarocin Festiwal, Przystanek Woodstock. Teraz zagrają w Mińsku.

 

Niedziela, 29 czerwca

Podczas ostatniego dnia Festiwalu 4M usłyszymy czterech wykonawców. Na początek wystąpi grupa The Dumplings, którą tworzą Justyna Święs i Kuba Karaś z Zabrza. Muzyka to duża część ich serc. Niepozorna fanka kóz kochająca muzykę równie bardzo, co jej zdrowo szurnięty kolega poznali się w 2011 roku, gdy ona poprosiła go o akompaniament podczas konkursu piosenki. On się zgodził i tak się zaprzyjaźnili, że po miesiącu prób znaleźli wspólny „muzyczny” język i postanawili założyć zespół. Ich album „No Bad Days” ukazał się w maju 2014 roku.

Następnie sceną zawładnie Cała Góra Barwinków. Zespół powstał latem 2002 roku w Kłobucku i tam też działa, chociaż jego początki sięgają 1998 roku. Nazwa pochodzi od tytułu tomiku wierszy Jerzego Harasymowicza. To jedna z najbardziej żywiołowych i przebojowych grup reggae/ska na polskiej scenie muzycznej. Jej znakiem rozpoznawczym jest rozbudowana i wysunięta na pierwszy plan sekcja dęta. Wydali cztery płyty długogrające. Obecnie CGB promuje swój najnowszy album „Beat 2 Meet U”, który ukazał się w sierpniu 2013 roku. Można ich usłyszeć na wielu festiwalach. Aktualnie zespół z powodzeniem bierze udział w programie X-Factor w TVN.

Kolejna gwiazda wieczoru to Janusz Radek. Ma mocny i łatwo rozpoznawalny głos. Ktoś fachowo oszacował go kiedyś na 4 i pół oktawy. Taka niezwykła rozpiętość dźwięków przydaje się oczywiście do karkołomnych wokalnych popisów - to w końcu jedyny wykonawca, który może zaśpiewać męsko-damski duet... sam ze sobą. Ale chyba ważniejsze jest to, że w niższych tonach ten głos ma przepiękną, niepowtarzalną barwę, a w wysokich dźwięczy czysto jak kryształ. Że zadziwiająca jest lekkość, z jaką wędruje po rejestrach – płynnie, modulowanie i wydawałoby się, bezkreśnie. Balansując na pograniczu piosenki i teatru tworzy niezwykłe, przykuwające uwagę interpretacje, przekształcając parominutowy utwór w mini scenkę. Czasem szumnie wspomaga się kostiumem, rekwizytem, ruchem scenicznym – a czasem wystarczy tylko subtelny gest, spojrzenie. To osobowość – nieważne, czy śpiewa utwór własny, premierowy czy mierzy się ze sprawdzonym standardem muzyki rozrywkowej. No i jest jeszcze radość. Radość śpiewania, muzykowania na scenie, bycia słuchanym... i taka zwyczajna, bardzo prywatna – radość życia.

Festiwal zakończy koncert formacji Coma. Założyli ją w 1998 roku gitarzysta Dominik Witczak i perkusista Tomasz Stasiak. Po pewnym czasie znalaźli basistę Rafała Matuszaka. Następnie dołączył do nich Wojciech Grenda. W pomieszczeniach harcerskiego hufca, gdzie czasem odbywały się próby, często pojawiał się harcerz Piotr Rogucki. Szybko odkryto jego talenty wokalne i postanowiono wypróbować. Okazało się, iż wybór był słuszny. W 2003 zespół zabrał się do pracy nad debiutanckim albumem „Pierwsze wyjście z mroku”. Płyta odniosła spory sukces, a na koncerty Comy zaczęły ściągać tłumy. Siłą zespołu na żywo jest niesamowita energia oraz charyzma Roguckiego, który doskonale nawiązuje kontakt z publicznością. Dużym sukcesem okazał się też drugi krążek „Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków”. W 2007 roku Coma dostała aż dwa Fryderyki. Kolejne albumy „Hipertrofia”, „Excess”, „Bez tytułu” i „Don't Set Your Dogs On Me”. W Mińsku na pewno usłyszymy ich największe przeboje.

 

Oprac. na podst. mat. organizatorów, fot. J. Łobodzińska, Radek Kisielewski, Błażej Żuławski, organizatorzy

Nr 139 str 12 Strefa wydarzenie gwiazdy 4M U Studni

Nr 139 str 12 Strefa wydarzenie gwiazdy 4M SoykaKwintetPlus

Nr 139 str 12 Strefa wydarzenie gwiazdy 4M Coma

Nr 139 str 12 Strefa wydarzenie gwiazdy 4M cisza jak ta

Nr 139 str 12 Strefa wydarzenie gwiazdy 4M Cała góra barwinków

 

MINA przed pałacem.

Ocena użytkowników:  / 0

MINA międzynarodowy festiwal teatrów ulicznychMiędzynarodowy Festiwal Teatrów Ulicznych MINA odbędzie się w Mińsku Mazowieckim po raz trzeci w dniach 20-22.06.2014 roku. Jako że główną ideą festiwalu jest zaprezentowanie szeroko rozumianej sztuki ulicznej oraz ”wyjście" z teatrem do widza, bezpośrednim miejscem realizacji przedsięwzięcia będą miejsca ogólnodostępne, w których przestrzeń artystyczna skonfrontowana zostanie z przestrzenią publiczną. Będą to uczęszczane punkty miasta, m.in. Plac Stary Rynek, amfiteatr przy Pałacu Dernałowiczów.

Festiwal zakłada przełamywanie barier sztuki, mieszanie przestrzeni publicznych i przestrzeni teatralnych, wzajemne przenikanie sfer artystycznych i nieartystycznych. W czasie tegorocznej edycji zaprezentowane zostaną wielkie widowiska i parady uliczne (czeski Teatr Continuo oraz gdański Teatr Znak), przedstawienia kameralne (Jednoosobowy Teatr Poezji Ireny Jun, Teatr Delikates) oraz spotkanie z klaunadą (Teatr JaSię).

Wstęp na wszystkie wydarzenia jest bezpłatny.


20.06. PIĄTEK

20:00 „Pegazy” parada (parking przed Starostwem -Konstytucji 3 Maja- Mireckiego-Nadrzeczna-Stary Rynek) – Teatr Znak
22:00 „Odyseja” – Teatr Znak (Stary Rynek)

21.06 SOBOTA

12:00-18:00 „Z głową w chmurach” Teatr Delikates happening (park)
14:00 „Zielonemu” – Teatr JaSię (taras MDK)
18:00 Pan Ząbek (taras MDK)
22:00 „By the Wall” Teatr Continuo (Czechy) (Stary Rynek)

22.06 NIEDZIELA

13:00 „Pozor uz nemozem” Teatr Delikates (dziedziniec MDK)
14:00 „Czarownica musi przyjść” Jednoosobowy Teatr Poezji Ireny Jun (taras MDK)

II Międzynarodowy Turniej Koszykówki - PROBASKET CUP 2014

Ocena użytkowników:  / 0

plakat probasket cup międzynarodowy turniej koszykówki 2014Uczniowski Klub Sportowy PROBASKET Mińsk Mazowiecki pragnie poinformować, że w najbliższy piątek, tj. 13 czerwca o godzinie 9.00 w ZSM nr 1 przy ul. Kopernika 9 rozpocznie się „II Międzynarodowy Turniej Koszykówki Miast Bliźniaczych - PROBASKET CUP 2014”

W sobotę o godzinie 14.00 podczas turnieju odbędzie się mecz naszych najmłodszych sportowców - chłopców z roczników 2004/2005. Towarzysko zagrają wtedy drużyny: UKS PROBASKET MIŃSK MAZOWIECKI - LA BASKET WARSZAWA. 

Tu znajdziecie harmonogram spotkań


Nie daj się nabić w etykiety!

Ocena użytkowników:  / 0

Nr 137 str 10 Strefa porad etykietyGazowany napój orzeźwiający? To 38 łyżeczek cukru oraz sztuczne barwniki. Sok winogronowy? Zawiera 11 łyżeczek cukru oraz sztuczne aromaty. Mleczny deser truskawkowy? W środku 6,5 łyżeczki cukru oraz polepszacze smaku. Nie wierzysz? Czytaj uważnie etykiety na produktach spożywczych. I wybieraj mądrze to, co wrzucasz do koszyka, żeby sobie nie szkodzić.

 

Tylko jedna trzecia z nas zwraca uwagę na listę składników zawartych w kupowanych produktach, a zaledwie co dwunasty konsument sprawdza ich kaloryczność.

– Większość osób robi zakupy „odruchowo”. Liczy się pierwsze wrażenie i kolorowe opakowanie. A tych nie brakuje zwłaszcza w produktach, które lubimy podjadać. Niebiesko-zielone lody? Owocowe gumy do żucia? Kolorowe draże? A może żelki i ciągutki prosto z ulicznego straganu? Uważaj na składniki. Jeśli to możliwe, czytaj etykiety i wybieraj naturalne produkty – radzi Barbara Lewicka-Kłoszewska, wiceprezes Fundacji BOŚ.

 

Cukier, sól i spółka

Największym „grzechem” posiłków jest często zbyt duża ilość cukru „ukryta” w wybranych produktach. Nie zdajemy sobie sprawy, że zwykłe draże zawierają kilkanaście łyżeczek cukru, a owocowe żelki nigdy nie leżały obok owoców. Jakie informacje można znaleźć na etykietach? Przede wszystkim, ile węglowodanów, w tym cukrów, mieści się w 100 g danego produktu. Warto wiedzieć, że 10 g lub więcej – oznacza wysoką zawartość cukru, pomiędzy 2 g a 10 g – średnią, a

2 g lub mniej to produkt o niskiej zawartości cukru. Oczywiście, wybierajmy te produkty, które mają niską zawartość cukru.

 

Kolejnym „białym zabójcą” jest sól. Jej nadmierne spożywanie prowadzi do przewlekłego zatrucia organizmu, czego skutkiem są, np. wylewy krwi do mózgu i zawały serca, jak również wiele przewlekłych chorób cywilizacyjnych, takich jak: nadciśnienie, choroba wieńcowa, zaburzenia pracy nerek, czy choroby nowotworowe. Jedna łyżeczka soli (5 g) to maksymalna dzienna dawka, jaką powinniśmy spożywać. Tymczasem przeciętny Polak zjada aż trzy razy tyle! Zatem szczególnie na wakacjach nie folgujmy sobie i dzieciom.

– Pamiętajmy, że 100 g zwykłych chipsów ziemniaczanych może mieć aż 1,39 g soli, czyli tyle co 7 kg pomidorów lub 14 kg ziemniaków. Dlatego uważnie czytajmy skład kupowanych produktów, a na co dzień w kuchni, zamiast soli stosujmy ziołowe przyprawy, takie jak bazylia, oregano, kolendra, tymianek, majeranek, pietruszka, szczypior, itd. Doceńmy też naturalne walory smakowe warzyw i mięsa – zachęca Barbara Lewicka-Kłoszewska.

 

Zwracaj uwagę na „E”

„E” to nic innego jak: konserwanty, barwniki, wzmacniacze smaku, słodziki i wiele innych „tajemniczych” dodatków. Producenci są zobowiązani do określenia substancji dodatkowych zawartych w produktach, rozpoczynających się symbolem „E”, a kończących numerem oznaczającym dany składnik. Co ciekawe, konsumenci posiadają małą wiedzę na temat „E”. Aż 30 proc. z nas nie wie, czy są szkodliwe, czy nie, a 27 proc. uważa, że wszystkie są szkodliwe.

Weźmy na przykład zwykłą konserwę turystyczną. W jej składzie najczęściej widnieje wiele liter „E” z różnymi numerami. Czytamy, ale nie zawsze wiemy, co one oznaczają. Otóż te substancje, które wg wytycznych UE można dodawać w procesie produkcji do produktów żywnościowych podzielono na grupy, w zależności od pełnionych przez nie funkcji. Warto tę listę zapamiętać, albo zapisać ją sobie w telefonie, aby zawsze mieć ją pod ręką:

barwniki – od E-100 do E-199,

konserwanty – od E-200 do E-299

przeciwutleniacze – od E-300 do E-399

stabilizatory, zagęszczacze, emulgatory – od E-400 do E-499

pozostałe – powyżej E-500

 

Jak widać, wiele substancji dodatkowych ma swój numer identyfikacyjny, np. E-621 oznacza glutaminian sodu, a E-951 to aspartam. Należy jednak pamiętać, że producent nie ma obowiązku znakować substancji dodatkowych literą „E”. Może równie dobrze podać tylko jej nazwę zwyczajową wraz z jej funkcją, np. regulator kwasowości – kwas cytrynowy. Ogólne informacje i podział substancji dodatkowych znajdziemy chociażby na stronie www.aktywniepozdrowie.pl.

 

Ale czy wszystkie przemysłowe dodatki trzeba potępiać? Są przecież i dobre strony „wzbogacania” żywności. Dodatkowo, wiele z tych dodatków jest pochodzenia naturalnego, jak np. E-300, czyli kwas askorbinowy, znany szerzej jako witamina C. Niektóre substancje dodatkowe mają korzystne właściwości zdrowotne, np. lecytyna. Czasem dodaje się też składniki mineralne i witaminy: magnez, wapń, cynk, potas.

– Zachęcamy jednak, aby niektórych dodatków, tj. tłuszczów roślinnych utwardzonych, czy syropu glukozowo-fruktozowego unikać. Dodatkowo, jeśli dany produkt ma więcej niż 10 dodatkowych składników, lepiej odstawić go na półkę – podpowiada Barbara Lewicka-Kłoszewska.

 

Cztery zasady zdrowych zakupów

Po pierwsze: nie sugeruj się fantazyjną szatą graficzną i kreatywną nazwą produktu. Przeczytaj to, co jest napisane małym drukiem. Jeśli tego nie zrobisz, ryzykujesz zakup parówek bez mięsa lub jogurtu owocowego bez grama owoców. Syrop o apetycznej nazwie „malina” może być wytworzony głównie z cukru i soku aroniowego. Butelka ozdobiona ulubionymi postaciami z bajek, która zachwyci nasze dziecko, może zawierać napój sztucznie barwiony i konserwowany chemicznie, który nikomu na zdrowie nie wyjdzie.

Po drugie: porównuj produkty. Możemy kupić dżem wytworzony z 30 g lub 50 g owoców na 100 g produktu, napój „z sokiem” zawierający 1% lub 20 % soku, wodę smakową z konserwantami chemicznymi lub bez nich. Zawartość mięsa w parówkach może wynosić od 20 do 90%, a wędlina o nazwie drobiowa, może okazać się produktem z mięsa wieprzowego.

Po trzecie: unikaj MOM, czyli tzw. mięsa oddzielanego mechanicznie. Uzyskuje się je w wyniku mechanicznego usunięcia reszty tkanek przylegających do kości, po oddzieleniu od nich mięśni. Zgodnie z przepisami, MOM nie może być określany jako mięso (w przypadku wędlin sprzedawanych na wagę, czyli luzem, sprzedawca ma obowiązek podawania składu produktu na wywieszkach).

Po czwarte: nie daj się oszukać. Popularne przykłady wkręcania konsumentów to:

wykorzystanie nazw „ser” lub „masło”, które są zarezerwowane wyłącznie dla przetworów mlecznych, w stosunku do produktów zawierających w swoim składzie tłuszcze roślinne (tłuszcz mleczny jest znacznie droższy niż tłuszcz roślinny, a więc masło, które jest tanie to najprawdopodobniej masło, które zostało zafałszowane);

nieuprawnione wykorzystanie nazw chronionych (oscypek, feta, bryndza);

sugerowanie ekologicznego pochodzenia, np. przez stwierdzenie: „pochodzący z czystego ekologicznie regionu”;

umieszczenie informacji sugerujących właściwości lecznicze (szczególnie częste w przypadku miodów, produktów mlecznych, takich jak jogurty, napojów wzbogacanych), co jest w przypadku żywności zabronione;

zamieszczenie informacji typu: „w polewie czekoladowej” zamiast „w polewie o smaku czekoladowym”, gdy polewa nie jest zrobiona z czekolady;

„owocowy”, podczas gdy do wytworzenia produktu nie użyto soków/owoców, a jedynie aromaty owocowe;

zamieszczenie grafiki wprowadzającej w błąd, np. na opakowaniu jaj rysunku kur chodzących po podwórzu, podczas gdy jaja pochodzą z chowu klatkowego.

 

Bądźmy świadomymi konsumentami. W rzeczywistości niewiele osób orientuje się, co tak naprawdę dostarcza swojemu organizmowi, jako pokarm i czy jest to „pożywienie”, które faktycznie „odżywia”, czy zupełnie coś innego, często szkodliwego. Większość z nas ulega reklamom, modom, tradycji – nie wnikając i nie sprawdzając, co „wrzuca na ruszt”. Co gorsza, wielu rodziców nie zdaje sobie w pełni sprawy z tego, czym karmi swoje dzieci i co zjadają one pod postacią szeroko reklamowanych „najlepszych” serków, jogurtów, płatków śniadaniowych, „uśmiechniętych” wędlin czy parówek, nie wspominając o chipsach, batonach, lodach, itp. A producenci stosują różne wybiegi, żeby sprzedać swoje produkty, ale to od nas zależy, co kupujemy i jemy. Czytajmy więc etykiety – wyjdzie nam to tylko na zdrowie.

 

Więcej informacji: www.aktywniepozdrowie.pl

 

Tekst i fot. Fundacja BOŚ

 

Nasza sonda

Czy czytamy etykiety na produktach?

Anna, 67 lat: skład jest napisany małym drukiem na opakowaniu i jak nie mam okularów, to nie czytam.

 

Patryk, 12 lat: mama nauczyła mnie, że trzeba czytać informacje na opakowaniach, ale czasem lepiej nie wiedzieć, co jest w takich dobrych cukierkach, czy ciastkach, które kupuję z kolegami :)