Dzisiaj jest: 20 Styczeń 2018    |    Imieniny obchodzą: Fabian, Sebastian

Auto do kasacji

Ocena użytkowników:  / 1
SłabyŚwietny 

Nr 43 str 12 Strefa biznesu autokasacja główneDlaczego jest tak ważne, aby nie porzucać samochodu byle jak i byle gdzie, ale oddać do warsztatu, który odpowiednio zajmie się wyeksploatowanym autem? Czy jest prawdą, że formalności stanie się zadość, a my skorzystamy na tym finansowo? Osobą z wiedzą, doświadczeniem i jednocześnie fachowcem z uprawnieniami do takich działań jest Paweł Lis z firmy „P. H. U. FOX Kazimierz Lis” mieszczącej się w Nowych Osinach, która kompleksowo zajmuje się autokasacją.

Jakie kroki musimy podjąć, jeśli z różnych powodów nasz samochód nie nadaje się już do jazdy?

Paweł Lis (P. L.) – Przede wszystkim należy uświadomić wielu ludziom, że z autokasacją nie wiąże się ponoszenie kosztów przez właściciela, który chce się pozbyć auta. Wręcz przeciwnie, to zakład, który przejmuje pojazd wypłaca klientowi pieniądze za to, że ten zostawia samochód. Wiele osób przez swoją niewiedzę nie decyduje się na legalny demontaż i utylizację „czterech kółek”, aby nie ponosić dodatkowych kosztów. Z kolei inni oddają samochód na złom.

A formalności? Przecież złomując samochód lub porzucając go, nie mamy dokumentu poświadczającego, że auto zostało zutylizowane ?

P. L. – Dokładnie tak. I potem jest problem w urzędzie, kiedy trzeba pojazd wyrejestrować. Nie mówiąc o problemach z ubezpieczycielem.

Co się dzieje a autem, które klienci zostawiają u Pana?

P. L. – Zacznijmy od tego, że trzeba równolegle i równocześnie rozwiązywać trzy problemy będące głównymi elementami pierwszego etapu odzysku, zwanego ogólnie demontażem lub etapem wstępnym recyklingu. Są to: zbieranie/pozyskiwanie samochodów, demontaż samochodów, dystrybucja części i materiałów odzyskanych z demontażu samochodów, a także przekazywanie wraków do strzępiarek i dystrybucja odpadów do dalszej utylizacji lub składowania.

Brzmi to dość poważnie, wyjaśnijmy więc wszystko po kolei.

P. L. – Na początku z samochodu wymontowywane są szyby oraz niebezpieczne odpady, które są magazynowane i następnie przekazywane do odpowiednich odbiorców zajmujących się recyklingiem. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że samochód w swej konstrukcji składa się z wielu różnych części – metali, płynów eksploatacyjnych, np. kwasu akumulatorowego, paliwa, oleju silnikowego, przekładniowego, płynu chłodniczego, hamulcowego, a także z tworzyw sztucznych, gumy, wielowarstwowego szkła, akumulatora. To wszystko należy odpowiednio zabezpieczyć.

I co dalej?

Nr 43 str 12 Strefa biznesu autokasacja 1P. L. – Najpierw na drodze demontażu odzyskujemy podzespoły, części, elementy i materiały nadające się do bezpośredniego użycia, renowacji lub dalszej przeróbki, jak np. różnego rodzaju części, tworzywa sztuczne, opony, szkło, akumulatory. Następnie pozostałości w postaci wraku poddawane są kasacji.

Właśnie, po demontażu został już tylko szkielet samochodu, co z nim?

P. L. – Blacha zostaje umieszczona w specjalnym kontenerze i następnie zgniatana. Można powiedzieć, że robimy z auta płaską miazgę (śmiech). Do kontenera mieści się osiem samochodów po zgnieceniu.

A z ilu pojazdów robi pan miesięcznie „płaską miazgę”?

P. L. – Z ok. pięćdziesięciu.

Czy każdy pojazd można do pana przyprowadzić i „skasować”?

P. L. – Nie każdy, roweru nie trzeba (śmiech). Zostawiamy tylko te maszyny, które posiadają numery rejestracyjne i są ewidencjonowane, czyli np. samochody, ciągniki, przyczepy.

Co w sytuacji, kiedy jakaś część samochodu może posłużyć do użytku wtórnego, możemy sobie wymontować np. akumulator, a u pana zostawić resztę?

P. L. – Najlepiej, aby każda pozostawiona u mnie maszyna była kompletna. Nie powinno się demontować „przydatnych” części, a resztę zostawiać u mnie. Oczywiście, nie jest to sztywny przepis i nie zawsze z różnych przyczyn tego wymagamy.

Jeśli mamy niesprawne auto i chcemy je dostarczyć do firmy, takiej jak pańska, to na własny koszt zamawiamy lawetę czy dzwonimy do pana?

P. L. – Moja firma świadczy kompleksowe usługi. Sam jeżdżę po auta, a klient podpisuje dokument w moim biurze i na koniec jeszcze dostaje za to pieniądze. Pełen serwis (śmiech).

Właśnie, na jaką sumę możemy liczyć, kiedy decydujemy się oddać samochód do autokasacji?

P. L. – Nie ma sztywnego cennika. Z każdym klientem ustalam cenę indywidualnie. Wszystko zależy od wyposażenia, stanu samochodu, marki i od tego, co po demontażu będziemy mogli odsprzedać. Jeśli niektóre części są w dość dobrym stanie, to suma wypłacana klientowi jest wyższa niż za auto, które nie nadaje się już do niczego. Koszty wahają się między 100 a 2 tys. zł. Zdarza się także, że klienci nie chcą pieniędzy, bo zależy im tylko i wyłącznie na pozbyciu się auta i jego późniejszym wyrejestrowaniu.

Nr 43 str 12 Strefa biznesu autokasacja 2Jaki dokument wystawia Pan osobie, która oddaje auto do kasacji?

P. L. – Jest odpowiednie zaświadczenie służące do wyrejestrowania pojazdu lub spisuję z klientem umowę kupna-sprzedaży i wtedy obowiązki formalne spoczywają już na mnie.

Zdarzają się nieuczciwi klienci, którzy oddali samochód na złom, aby uzyskać za niego więcej pieniędzy, a do pana przychodzą po zaświadczenie do wyrejestrowania?

P. L. – Oczywiście. Kiedy pojawia się problem w wydziale komunikacji z wyrejestrowaniem auta, wtedy właściciele przychodzą do mnie i proszą o odpowiedni dokument. Rzecz jasna nie uzyskają go ode mnie. Ani ja, ani mój tata, z którym prowadzimy firmę nie przykładamy ręki do nieuczciwego procederu. Trzeba myśleć o konsekwencjach dużo wcześniej, a nie potem przychodzić i żądać niemożliwego.

Rozmawiała Izabela Furdal, fot. z archiwum firmy

You have no rights to post comments